Copyright 2018 - KM PSP Grudziądz

Zawalenie się dachu kościoła przy ul. Pułaskiego

W sobotę 12 maja o godzinie 13:18, tuż po zakończeniu obchodów dnia strażaka do SK KM PSP w Grudziądzu wpłynęło zgłoszenie o zawaleniu się dachu nieużytkowanego kościoła przy ul. Pułaskiego. Obiekt  ten znany był strażakom z wcześniejszych interwencji dotyczących odpadających na chodnik i ulicę fragmentów elewacji.  Po przybyciu na miejsce zdarzenia zastano budynek po zawaleniu się do wewnątrz drewnianego dachu. Nie było żadnej informacji o osobach poszkodowanych, jednak aby to wykluczyć konieczne było przeszukanie gruzowiska. Ze wstępnych oględzin wynikało, że drewniany dach rozpiera ściany zewnętrzne przez co cała konstrukcja nie jest stabilna. Istniała możliwość wykonania w podstawowym zakresie penetracji rumowiska, która nie wykazała obecności poszkodowanych. Aby to potwierdzić  zadysponowano Specjalistyczne Grupy Poszukiwawczo – Ratownicze z Chełmży i Poznania. Na miejscu oprócz strażaków działania w zakresie swoich kompetencji prowadzili: Policja, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego, Zarząd Dróg Miejskich, Pogotowie Energetyczne, Pogotowie Gazowe i Straż Miejska. Po zbadaniu zawaliska kamerą wziernikową i geofonami przez GPR z Chełmży nie stwierdzono obecności osób poszkodowanych, jednak cały czas czekano na GPR z Poznania, dysponującą psami ratowniczymi, których zmysły i wyszkolenie są najlepszym „wykrywaczem” poszkodowanych w tego typu zdarzeniach. Przed godziną 19.00 na miejsce działań dojechali ratownicy z Poznania, którzy natychmiast przystąpili to przeszukania rumowiska z wykorzystaniem 3 psów. Żaden z nich nie wskazał miejsca, gdzie mogłyby przebywać ewentualne ofiary katastrofy budowlanej.  Na tych działaniach od strony strażackiej akcja mogłaby się zakończyć, ponieważ teren wokół budynku został zabezpieczony i dozorowany przez patrol Straży Miejskiej. Niestety podczas przeszukania jeden z psów skaleczył sobie łapę na gruzowisku i konieczne było szybkie zszycie powstałej rany. Pomimo sobotniego wieczoru zadania tego bezinteresownie podjął się lekarz weterynarii pan Maciej Czumiel. W swojej klinice profesjonalnie zaopiekował się ranną Sigmą, dzięki czemu mogła bezpiecznie wrócić do Poznania. Okazuje się, że są wśród nas ludzie, którzy pomimo niesprzyjającej pory chętnie udzielą pomocy nie tylko drugiemu człowiekowi, ale także zwierzęciu. To była już druga akcja ratownicza w Grudziądzu, w czasie której Sigma przeszukiwała gruzowisko. Jest ona pełnoprawnym ratownikiem w szeregach PSP dlatego bardzo zależy nam na jej zdrowiu. Panie doktorze za okazaną bezinteresowną pomoc serdecznie dziękujemy.

123

456

f t g m